„Modlitwy bydgoskie”
Są takie ścieżki liśćmi wymoszczone
Nad Starym Kanałem na Okolu –
Bydgoskie Planty, gdzie wiązy i klony,
Srebrzyste i przyjazne topole.
(2001, Leszek Łęgowski)
Zwalone wichrem stare drzewa
- Serca wydarte z piersi ziemi...
Jeszcze w nich liść i wiosna śpiewa
Ku niebu pną się ich konary
Jest czuły smutek wśród korzeni
Których samotność las prześwieca
Odchodzą w swą krainę cieni
Ptak do nich więcej nie przyleci
W swym majestacie piękne, wzniosłe
Żadnego żalu w nich, ni skargi
Chociaż się zdaje serce pękać
Słowa zastygłe są na wargach
Zanim odejdą, twarz odwrócą
Znad wiernej ziemi wzrok uniosą
Przez który mądrość się przebija
Ta, która uczy; żyć swym losem
Jan Sabiniarz "Stare drzewa" (2001)
Ulica biegnąc
spadła z mostu do kanału,
prysła tafla zwierciadła
i srebrzy się w szczątkach,
prąd je porwał
i niesie zielony z zapału,
tańczący na zakolach,
szumiący w zakątkach.
I rośnie niewstrzymanym
podniecany biegiem
i zieloną przemocą rwie brzeg
i przeszkody,
Zbielały z przerażenia
spichlerze nad brzegiem
i przysiadły z przestrachu nadrzeczne ogrody.
Aż zuchwalec na gwałty niebaczny i guzy
szalejąc - wpłynął
w chytrze zastawione sidła.
Osaczyły go mosty,
skuły zastawidła
i porwały za gardło twardą pięścią - śluzy.
Marian Turwid "List z Bydgoszczy" (1933)
Wysoko nad brzeg wspięła się ścieżka w zmierzch szary;
wlecze się jak cień, jak obłok smutku, dym wspomnień (…),
Naprzeciw miastu – pełno dawnych odnajdując śladów,
pustą aleją, w asyście rozszumieć, na dół –
idziemy cisi, zamknięci w sobie i niemi.
Franciszek Grott (1911-1955), „Nad śluzami”
(...)Senny gaj, uśpiony gaj, skąpany w ciszy i mgle.
Głosów ptaków pełen raj, miejsce tajemne na ziemi.
Zapach deszczu, drzew szum. Nawołująca do kroczenia nią alejka.
Puste ławki. Liści szelest. Barwy życia... Uśpione(...)
(fragm. "Spacery" - kchg)
Wysoko nad brzeg wspięła się
ścieżka w zmierzch szary;
wlecze się jak cień, jak obłok smutku,
dym wspomnień (...),
Naprzeciw miastu - pełno dawnych
odnajdując śladów,
pustą aleją, w asyście rozszumień,
na dół -
idziemy cisi, zamknięci w sobie
i niemi.
Franciszek Grott "Nad śluzami" (1946)
w zielonym cieniu drzew
płyną dzikie kaczki
spokojne i szczęśliwe
jak w biblijnym raju
za nimi powoli
zamyka się bruzda
zbudzonej wody
trwa cisza jakby świat
zmęczony sobą
zdrzemnął się na chwilę.
Andrzej Baszkowski "Cisza" (2000)
Kanały ciągną wolno poprzez kraj.
Do Wisły ciągnie Brda, spokojna już.
Woń dziegciu i zbóż. Parowców przystań.
Rudy warkocz tratew sunie wśród wzgórz.
Biało-czarny malunek wielkich ścian
Spichlerzy, obraz i odbicie ich.
Symbol dbałości o nasz wspólny stan.
Spadek Józefa, Fryderyka czyn.
Wspomnienie. Inne oczy widzą,
co widzieliśmy. Inne słowa też
słuchać wśród ech. Inne kroki idą
tą naszą drogą, myśmy poszli precz.
Jaka realność przeciw tym zwidom?
Bywa, że dom. Ale bywa, że wiersz.
Kurt Ihlenfeld, „Spichrze w Bydgoszczy”
(1968; tłum. S. Pastuszewski)